Pytanie, kto i po co w ogóle chciałby uruchamiać publikera pod Windowsem ? Jest to dość dziwne jeśli nie dziwaczne rozwiązanie … ale czasem nie ma wyboru
W moim wypadku byłem zmuszony do uruchomienia publikera pod Windowsem z kilku powodów, głównym był fakt, że posiadałem wolny/zbędny tylko jeden komputer, a koniecznie potrzebowałem używać go także do komentowania na blogach poprzez program scrapebox. A jak wiadomo, scrapebox działa wyłącznie pod kontrolą systemów z rodziny Microsoft. Tak więc nie było innej możliwości, a jedynie próba uruchomienia publikera razem ze scrapeboxem. Udało się, chociaż nie było to takie łatwe.
Jak zacząć ?
Na samym początku ściągnąłem serwer www(wamp) oraz odpowiednie dodatkowe biblioteki, zend, ion cube oraz instalkę publikera. Z instalacją w sumie nie było problemów, ale należy pamiętać o jednej rzeczy _stałym IP_ ustawionym na komputerze, gdzie ma być publiker. W innym wypadku, będą ciągłe problemy z licencją i program po prostu nie będzie działać.
Jak uruchomić cron w Windows ?
Po samej instalacji i uruchomieniu publikera, przyszła pora na najtrudniejsze i najważniejsze zadanie, uruchomienie crona w Windowsie. Z tym miałem największy problem, ponieważ zwykły windowsowy harmonogram zadań nie potrafił uruchamiać cyklicznie zadań publikera. Ostatecznie udało mi się w internecie odszukać mały program cron.exe, który rozwiązał mój problem.
Jaki komputer pod publikera ?
Mój „serwer” to stary laptop marki Asus, posiadający procesor z taktowaniem 1,6 Ghz i pamięć w ilości 2,5 Gb(obecnie). Wcześniej pamięci było jedynie 1,5 Gb i dało się odczuć małą jej ilość. W tej chwili po powiększeniu jest lepiej.
Publiker na tym serwerze działa cały czas od kwietnia bieżącego roku, dodatkowo prawie cały czas uruchomione są tam 2 instancję scrapeboxa(w wyjątkowych wypadkach 3), a ostatnio doszła jeszcze dodawarka do seokatalogów.
Dlaczego wszystko na jednym komputerze ?
Z prostej przyczyny, oszczędności. Stwierdziłem, że nie ma sensu kupować specjalnie osobnego komputera(na razie) jedynie pod publikera. Chociaż z pewnością wtedy mój scrapeboxowy laptop były znacznie odciążony i szybciej działał. Jakkolwiek na razie jest dobrze i raczej nie zanosi się na zmianę.
Ostatnią rzeczą na plus takiego rozwiązania jest fakt, że taki laptop pobiera bardzo mało energii w porównaniu do stacjonarnych komputerów. Można powiedzieć, że uruchomiłem najtańszego „domowego VPS’a”
Połączenia zdalne
Dodatkowo posiadam tam zainstalowanego Team Viewera, więc mogę się dostać do serwera z każdego miejsca, gdzie tylko mam internet i jeśli trzeba w każdej chwili ustawić jakieś dodatkowe zadanie.
Polecam „domowy VPS” bo warto.
{ zobacz inne wpisy o podobnej tematyce: }
- Problem z EasyDir’ami – nie można dodawać nowych stron do katalogu lub/i katalog nie działa
- Jak OmniPress zapchał mi serwery i jak sobie z tym poradziłem ?
- Microsite Manager – jak szybko i prosto budować duże ilości zaplecza
- Dodawarka do katalogów: webmini, easydir, otwarty mini – OmniADD
- Problem z przekierowaniami 301 (przestały działać) ?

Co do sp to rozumiem. Nie rozumiem tylko akcji z publikerem. Rozumiem że publiker też jest automatyczny? Bo jeśli nie to nie wiem jak można by mu zlecać pracę
Publiker to automat do katalogowania i preclowania stron
Jest automatyczny
Kurcze Ząbek fajne rozwiązanie. Sporo kasy udało Ci się zaoszczędzić.To wszystko hula bez żadnych problemów?
Tak, działa bardzo dobrze. Ostatnio doładowałem tam RAM’u i jest spoko
Fajnie mieć takie narzędzie dostępne w każdej chwili.
VPS? raczej dedyk ;-]
Rzeczywiście tak
Zabek a nie pisales nic o laczu. Jakiej masz przepustowosci?
No tak. Obecnie mam neostradę 10mbit i była kupiona specjalnie pod scrapeboxa. Ale wcześniej miałem 2mbit i też chodziło ok, ale jednocześnie tylko 1 instancja sb wyrabiała. Obecnie jadą 2 i można w miarę normalnie korzystać z netu. Jeśli coś zamuli, to jedno pauzuje i włączam dopiero pełną parą na noc.
Jakiego masz kompa pod ten serwer? Możesz podać specyfikację?
przecież jest napisane jaki procek i ile ramu
korzystasz jeszcze z tego laptopa jako serwer?
jeżeli tak to jak długo maksymalnie chodził bez restartu?
czy zbyt mocno się nie nagrzewał?
Jeśli nie używam SB to kilka tygodni, jeśli katuje go SB to restart co tydzień(z reguły w niedzielę).