Czy warto generować śmieciowe zaplecze?

{ 16 stycznia, 2010 | autor: ząbek } { zostaw odpowiedź }

O śmieciowym zapleczu pisano już wiele razy. Najczęściej pod tym pojęciem kryją się zaplecza zbudowane na autoblogach, niemoderowanych katalogach stron czy na takich skryptach jak Scutle (którego opiszę w innym wpisie).

Od dłuższego czasu ludzie spierają się czy w ogóle jest sens budowania takiego zaplecza, a jeśli tak to właściwie po co? Przyznam się od razu, że sam posiadam takie zaplecze i myślę, że czasami jest ono naprawdę bardzo przydatne.

Zaplecze śmieciowe ma to do siebie, że generuje bardzo dużo słabej jakościowo treści. Dodatkowo istnieje ryzyko, że jakiś łaskawy sąsiad zakończy żywot naszego zaplecza spam raportem.

Mimo tego wszystkiego ludzie nadal korzystają z zaplecz niezbyt dobrych jakościowo. Dlaczego?

Systemy Wymiany Linków

Moim zdaniem głównym powodem, dla którego śmieciowe zaplecza nadal mają się dobrze są systemy wymiany linków. To właśnie do nich podpina się słabe jakościowo serwisy, które generują dużo treści. Wszystko dla punktów.

Jednak mądrzy administratorzy niektórych SWL-i już dawno wprowadzili podział punktów na „lepsze i gorsze”. Oczywiste jest, że nasze punkty z zaplecz znajdą się w tej drugiej grupie. Jak się jednak okazuje wcale nie zniechęciło to pozycjonerów do coraz większego spamowania Sieci.

Moim zdaniem jest to spowodowane tym, że o ile SWL-e, które stawiają na jakość, wprowadziły podział linków, o tyle cała reszta nadal przyjmuje zaplecze o słabej treści.

Pod tym względem zdecydowanie przoduje e-weblink. Spotkałem się nawet ze stwierdzeniem, jakoby „e-weblink rozpowszechniał w Internecie spam”. Oczywiście jest to nieprawda, jednak mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że ten SWL jest częstym powodem, dla którego ludzie zakładają strony zapleczowo-spamowe.

Bezpośrednie pozycjonowanie

Doszedłem do wniosku, że bezpośrednie pozycjonowanie linkami z serwisów o automatycznie generowanej treści nie ma najmniejszego sensu. O ile podniosłem na krótki czas wyniki na kilka fraz po umieszczeniu takiego linka, o tyle już po dwóch miesiącach doczekałem się filtra.

Oczywiście ilu pozycjonerów, tyle technik, jednak jeśli Google naprawdę będzie coraz bardziej zwracać uwagę na jakość stron, to pozycjonerzy stawiający głównie na takie zaplecze raczej nie mają szans na dobre wyniki.

Podsumowanie

Wykorzystywanie śmieciowego zaplecza nie jest powodem do dumy, jednak jest bardzo przydatne jeśli chcemy zdobyć dużo punktów w systemach wymiany linków.

Jednak automatycznie generowane artykuły z RSS’ów może nieść za sobą niemiłe komplikacje. Jest to, bądź co bądź, kradzież cudzej treści, dlatego może być zakończone nawet w sądzie. Chyba nikt z nas nie chciałby, aby jakiś cwaniaczek kradł nasze artykuły i podpinał pod swoje nazwisko.

{ zobacz inne wpisy o podobnej tematyce: }

{ komentarzy: 14 }

  1. shpyo pisze:

    tego typu syf, to tylko pod SWLe. Mam znajomego, który stawia takie spamy na mase i potrafi zarobić nawet 5tys. miesięcznie z wynajmowania punktów :) . Dobry biznes jak widać.

  2. Pyciak pisze:

    Dobry, dopóki nie zaliczy się bana.

    Moim zdaniem lepiej tworzyć mniejsze, konkretne zaplecze, ale o tym kiedy indziej :)

  3. Horus pisze:

    Według tego, co piszesz, to każda strona linkowana z swl’a powinna dostać filtra. Tak się jednak nie dzieje, więc i Twoje wnioski są niepełne.

  4. Pyciak pisze:

    Ależ mnie nie chodzi o stronki linkowane z SWL’i, ale o strony, które są robione pod systemy wymiany linków.

    Samo pozycjonowanie Systemami Wymiany Linków (o ile robi sie je z głową) nie powinno przynieść aż takich konsekwencji jak filtr.

  5. JereManU pisze:

    Póki istnieją SWLe, to zdecydowanie warto takie zaplecze generować, zresztą przydaje się ono także do indeksowania choćby wpisów w katalogach i wzmacniania ich ; )

  6. DraftSoft pisze:

    To jak linkować do siebie z takiego zaplecza wygenerowanego przez skrypt SEOback 3?

  7. Pyciak pisze:

    @DraftSoft

    Jeśli masz zaplecze śmieciowe to linkuj do zaplecza porządnego, a dopiero z niego bezpośrednio do strony, którą pozycjonujesz.

    Dzięki temu zmniejsza się ryzyko filtra.

  8. DraftSoft pisze:

    A ręczne zaplecze?

    Blog edytowany i Pozycjonowany ręcznie w 100%

    Widziałem coś takiego na szkoleniach i podobno jest to skuteczne.

  9. Pyciak pisze:

    @DrafSoft

    Ręczne zaplecze jest najskuteczniejszym sposobem na pozycjonowanie.

    Taki blog może nawet przynieść wymierne korzyści materialne, także polecam ten sposób.

  10. DraftSoft pisze:

    Znalazłem na PiO coś takiego nam robić coś w ten desen czy jednak inaczej:

    reklamas.110mb.com/112

  11. Pyciak pisze:

    @DrafSoft

    Coś takiego można tworzyć, jednak moim zdaniem artykuły w zapleczu powinny mieć jakikolwiek sens. Tutaj tego sensu nie ma :)

    Także lepiej wykupić kilka domen i tam postawić WordPressa chociażby. Potem pozostaje już „tylko” pisanie i linkowanie :)

  12. Idealne pisze:

    Ja jestem zdania, że często takie „generowane” zaplecza są lepsze niż blogi i strony pisane „z palca”. Mając jakąś sensowną (sporą) bazę artykułów możemy spokojnie stworzyć zaplecza i to nawet tematyczne.

    Grunt to podejście do tematu i włożony wkład. O samo DC bym się nie martwił, istnieją przecież eziny, gdzie na masę są kopiowane artykuły i wszyscy mają się dobrze. Nic nie stoi na przeszkodzie wykorzystać takie „źródła” w trochę inny sposób, np pod swle :)

    Jeśli ktoś jest obyty z swlami to niech się przyjrzy jakie tam są strony, niektóre po prostu można skomentować – „czapki z głów”, niestety większość to nadal śmieci, wiki, dmozy, teksty piosenek etc… Dobrze przemyślane katalogi mogą nam także wiele pomóc w zdobyciu punktów.

    Może ktoś się podzieli swoimi perełkami?

    • ząbek pisze:

      Jeśli chodzi o katalogi, to z pewnością masz rację. Ładnie zrobiona templatka (oczywiście bez przesady), wygenerowana baza unikalnych wpisów i można jechać z tematem. Dość dobrze się to indeksuje (np. EasyDir), a dodatkowo warto później go dodać do OmniAdd’era i masz niezły generator zaplecza.

  13. Praca pisze:

    Czasem stawiam śmieciarki ale bez linków wychodzących. Do swl jak znalazł. Ostatnio również z nich linkuje. I nie ma problemu

{ zostaw odpowiedź }

możesz używać następujących znaczników xhtml: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>